czwartek, 9 grudnia 2010

Indianka..

'F. Chopina' aresztowali! Firma za holowanie zażyczyła sobie 300tys.$ (czy funtów)..kroczący kapitalizm..a dzieciaki naiwnie myślały, że jeszcze w tym roku popłyną dalej w rejs :)..oj naiwne, teraz się nauczą życia..może one się złożą na opłatę..
O trutkach jeszcze..rolnicy wykładają na polach zatrute mięso na lisy!, a kto je zje to już ich nie interesuje, ostatnio orła ratowali z takiej trutki, w klinice w Przemyślu..najlepiej jakby dać taki kotlet temu chłopowi..

 "Historia jednej ściany" ;)
Indianka miała roczny 'Indian Time', szybka była zbita, i ostatnio dorobiłem nową, i wreszcie zawisła na swoim miejscu :)..
 'Indianka'- odwrócona tyłem, skryta, zajęta swoimi sprawami, darząca miłością zwierzęta, które nie mówią, nie kaleczą słowami i czynami, nie zazdroszczą, nie mszczą się, i  nie mają wszelkich innych ludzkich wad..
Z drugiej strony 'Shayneen' (z talizmanem głową bizona)

- patrząca do przodu, otwarta na wszystko i dla wszystkich, naprawiająca ludzkie zło..mająca wizję lepszego świata, i kontaktująca się z innym światem..posiadająca wielu przyjaciół..ja nie mam żadnego, a chciałem mieć jednego..Mam sporo zajęcia, żadnego czasu nie poświęcam na szukanie, albo za mało..
Ale czy piosenka Czesława Niemena 'Dziwny jest ten Świat', nie była, nie jest, i nie będzie zawsze aktualna..
I którą wybrać? :)..żadna nie zechce..
Dwa brzegi rzek są tak podobne, ale jednak rozdziela je otchłań wody. I nigdy się nie stykają.
I czy mając stado 100 owiec, można się zająć każdą z osobna?..lubi się kilka wybranych, a pozostałe czasem tylko pogłaszcze..no chyba, że któraś okuleje :)
Wiele blogów ma w nagłówku 'szczęśliwa mama, żona wspaniałego mężczyzny', czasem 'słodkie' wpisy, nieraz 'lukrowane' komenty, a mi jest bliżej chyba do np. Indianki, która ma tyle przeciwności od ludzi, swój niepowtarzalny styl..a czy syty zrozumie głodnego ?..

pomiędzy nimi konik 'Kajtuś' :)
no i czasem 'Szary Wilk' ;)
Dawno nie było nowej fotki, no od roku, to teraz możecie podziwiać, i zakochiwać się :D
Niczym Ponca-Dustmaker (Pete Mitchell 1898)
















szukający Ponca Woman














 (Victoria-Stands-Black)




a tak wygląda cała ściana, wyremontowana dzielnie przez Szarego Wilka rok temu..tzn. bale były obłożone płytami gipsowymi, wyszpachlowane i pomalowane, zabezpieczona przy łóżku szeroką deską..
'Tipi' na drzwiach zrobiłem dla zabezpieczenia szyby, i przy okazji wieszaczki wyszły
 nad myszołowem Indianin z wilkiem oczywiście :), i mały Łapacz Snów sprowadzony z Ameryki
 z drugiej strony też wilk, a ogonek po popielicy ..
 obok skóra z łani chyba (kupiona)
 miedziane koniki (nie będę bielił ;))
 podróba Łapacza, sypiące się już kurze piórka zastąpiłem znalezionymi Dzięcioła
 Bizoni bawół :)
porcelanowa Rybka spełniająca sny :)
 a po bokach, Jaś
 i Małgosia :)..sygnowane R.Bączyński Koniecpol
 prawdziwy Łapacz Snów wykonany z rzemieni i ścięgien przez polskiego Indianistę
 a obok witrażowa Sowa, mająca oko na wszystko ;)
innych ścian nie pokazuję, bo nie skończone jeszcze ;p

Dowiedziałem się, że tego skłusowanego niedźwiedzia na Kopystańce, Nadleśnictwo chce spreparować, i wypchanego u siebie postawić..
Ha, wreszcie i w Anglii przyznali, że kasa pusta..materialiści wszystkich krajów łączcie się..
Szukają 14letniej dziewczynki, armia ludzi przeczesuje lasy..a to już psów tropiących nie ma ??..jeden pies byłby lepszy od tysiąca ludzi..
Hurra, wczoraj odśnieżyli drogę do sąsiadów, przyjechał traktor z pługiem. Tylko była odwilż od paru dni i śladu śniegu na drodze!, ino błoto..Brawo dla Gminy!..jak potrzeba to nie ma komu odśnieżyć.. tak to nie mają pieniędzy na nic..paranoja..

Z ostatniej chwili..jedną z trzech starych Grusz złamało całkiem. Naście lat temu jeden konar, teraz reszta pękła. W środku już było prawie same próchno.
a w wielkiej dziupli u dołu raz miała gniazdo sowa, raz szerszenie. Można będzie potem obić deskami, i wyjdzie sztuczna dziupla na ocalałym pieńku.
-----------
Mądrość Indian
'Zauważyłeś, że wszystko, co Indianin tworzy, jest zamknięte w formie kręgu, ponieważ Siła Świata zawsze działa cyklicznie i wszystko dąży do bycia okrągłym..
Niebo jest okrągłe i słyszałem, że Ziemia jest okrągła jak piłka i wszystkie gwiazdy. Wiatr w swych najsilniejszych porywach wiruje. Ptaki budują gniazda w kształcie kręgów, bo ich religia jest jak nasza..
Nawet pory roku tworzą powtarzający się cykl zmian. Życie człowieka jest cyklem od dzieciństwa do dzieciństwa, i tak jest ze wszystkim czym porusza Siła Świata.'
- Czarny Łoś [Heaka Sapa, Black Elk] (1863-1950), Szaman Siuksów Oglala
 "A gdy stałem tam widziałem więcej niż mogę powiedzieć, i zrozumiałem więcej niż widziałem, bo widziałem w świętym zwyczaju kształty wszystkich rzeczy w duszy, i że duchy wszystkich kształtów muszą żyć razem jako jeden byt."

Wczoraj była rocznica śmierci Johna Lennona (1940-1980)

Music
Stand by me-John Lennon 

29 komentarzy:

Jolanna pisze...

Bardzo klimatyczny zakątek sobie stworzyłeś.
Fajny pomysł z piórami dzięcioła.
Druga połówka na pewno się odnajdzie, a moim najlepszym przyjacielem jest Bóg - nigdy nie zawiedzie! Tylko trzeba mu zaufać!
Ciepło pozdrawiam z zasypanego lasu.
P.S.
Lubię ten padający śnieg przy potrącaniu myszką :)

Kruchab pisze...

Podtruwanie zwierząt, my na to nie mamy niestety wpływu, a szkoda, z tego względu, iż to jest bardzo okrutne...Masz bardzo sporą indiańską kolekcję. Do mnie taki dom by nie pasował. :D Zgadzam się z Jolanną najlepszym przyjacielem jest Bóg. :)...A co do poprzedniego, ja tajemnicza? Po prostu chronię moją prywatność, nota bene.:) A ja jakbym prowadziła blog to pewnie pisałoby tam w nagłówku: "Ach, te jego piękne niebieskie, jak niebo wielkie oczy. Kocham patrzeć, jak on na mnie patrzy, czy na niego patrzę!" xD

HANNAH - UNE FEMME pisze...

Wilkus a ty co? Aż takie braki na wilczyce. No gdyby nie mój Kot to ja bym się zakochała w takim chłopie że hej.
Buziole w nochy i uszy do góry.

Anonimowy pisze...

Ja w zupełnie innej kwestii. Czy rośnie u Ciebie brzoskwinia i jak przetrzymuje zimę? Nie mam odwagi posadzić jej, bo wydaje mi się, że jest zbyt ciepłolubna.
A taka grusza złamała nam kiedyś dach, zupełnie pusta w środku i trzeba było, choć z żalem, ją ściąć.
Pozdrawiam Maria z Pogórza Przemyskiego.

Aneta pisze...

Wiele wątków:) a każdy istotny, ja może wypowiem się o czymś na czym się znam, podziwiam, dbałość o szczegóły i pieczołowitość w wykańczaniu domu BRAWO!
do pani Marii: brzoskwinie sprawdzają się w naszym klimacie jednak kwaśne i małe owoce, można zasadzić w szklarni albo zrobić specjalnie dla niej, widziałam w pewnym programie, efektem były pyszne ponoć soczyste duże owoce. Nie znam się na ogrodnictwie tyle tylko ile z przekazu medialnego.

moje trawy pisze...

Tez mam pare lapaczy zmaczy podrobek ijuz bez piorek,koty zjadly.Powiem szczerze jak ta 'Shayneen' ma Cie lubic jak ona kocha zwierzeta a u Ciebie jak w chacie trapera sadysty zwoki na scianie a ona milosniczka zwierzt jest?a co do poszukiwan drugiej polowki ,to moze zrob sobie konto na jakims portalu np sympatii,pozdrowienia z zalodzonego Krakowa.

Di pisze...

jestem pod wrażeniem...ale głowa bizona bawolego i "to coś z łani" na ścianie, to ja nie mogę patrzeć :( ja już jestem za stara dla Szarego Wilka :)ale zdjęcie zapisuję i pozdrawiam :)

Grey Wolf pisze...

Jolanna- najlepszym przyjacielem pies :)
Krucha- mają wpływ ci co je wykładają, bo nie widzą dalej niż własnego nosa..a jaki by pasował?..chroń, chroń..dobrze, że tylko oczy :D
Hannah- no wszystkie wilczyce uciekły do miast, na dokarmianie ;)
Maria- brzoskwinia rosła z 5 lat, po 3 miała nawet sporo smacznych owoców, późna odmiana dopiero na jesieni dojrzewały..następnego roku też było trochę owoców, ale niedobre. Nie pryskałem na opadzinę liści, i pod koniec lata już opadały. Bez tego nie ma co liczyć na ładne drzewko. No i kolejnego roku, na wiosnę puściła pąki liściowe, które potem zaschły, obumarły, i razem z nimi całe drzewko uschło, tak, że nawet nie przemarzło, tylko zachorowało. Ogólnie są odmiany teraz bardziej odporne na mróz, i pewniejsza bywa brzoskwinia od moreli.
No jakby ta grusza była blisko chatki, też by trzeba było wcześniej ściąć, już połowa gałązek była bez liści, trzymała się życia resztkami sił..
Aneta- no ja właśnie wszystko za dokładnie robię :)
Moje Trawy- ja też kocham zwierzęta..
Di- Bizon bawoli przecież sztuczny jest..można nie patrzeć, ale można się przytulić :)..Indianie szyli ubrania z takich skór, i spali pod nimi..kołder nie mieli ;)

Kruchab pisze...

Nie tylko oczy, ale ogólnie on mi się podoba. Jest w moim guście.

moje trawy pisze...

Indianie nie mieli ciucholandow przytulic do bizona ? ales wymyslil

moje trawy pisze...

Ty Wilku masz 55lat? strasznie mlodo wygladasz

Go i Rado Barłowscy pisze...

Gruszę, jak my,odłóż do wędzenia - nie ten bogaty, co ma, a ten, co nie marnuje!!!!!
I pamiętaj "Miłość jest jak pchła - nie wiadomo na kogo wskoczy!"! Jesteśmy na to żywym dowodem.
Pozdrowienia "somsiedzkie" od
Go i Rado
P.S.
stodoły buduje się celowo nieszczelne - nie ma lepszego sposobu na uzyskanie zdrowego, wysuszonego drzewa! Nasza, sufczyńska, schła na słońcu, wiatrach i deszczach ok. 60 lat Nic tak niezawodnego współczesny tartak nie zaoferuje! Ale dzięki za troskę :-)

Shayneen pisze...

Nie wiem nic na temat tego "wojownika" Ponca, natomiast ta Ponca Woman, naprawdę nazywała się Cora Victoria DeLodge Stands Black. Skąd takie skomplikowane nazwisko?... Hmm... Nie będę tłumaczyła, bo to bardzo delikatna sprawa i -gdyby dzisiaj żyła- z pewnością nie życzyłaby sobie, żeby o tym opowiadać. W ogóle jestem w szoku, skąd tę fotkę wytrzasnąłeś i gdzie ją znalazłeś...
A tak trochę z innej beczki na temat fotek, bo już dawno chciałam to poruszyć, ale... jakoś tak... było mi niezręcznie. Wszystkie fotki, jakie można znaleźć w necie, mają jakieś prawa autorskie (jeśli jest inaczej, to jest to dokładnie zaznaczone), do kogoś należą, są czyjąś własnością. Nie można ich, ot tak sobie, zamieszczać w innych miejscach w necie bez zgody właściciela. Takie działania, niestety są karalne. Jeśli jednak chce się coś takiego zrobić, to albo takie zdjęcia się kupuje, albo prosi właściciela o zgodę (na piśmie, żeby nie było potem dochodzenia praw). W najgorszym (a może w... najlepszym) wypadku zawsze należy podać dokładny link do źródła i jego nazwę... Dlatego warto to sobie przemyśleć, bo gdyby za te wszystkie fotki u Ciebie zaczęli Cię ścigać, to byś się nie wypłacił do końca życie... Proszę, nie odbieraj tego, jako złośliwość, ale takie niestety jest prawo :/

Grey Wolf pisze...

Krucha, a przeżyłabyś tu z tydzień? :)..i myślałabyś, czy on myśli o Tobie, myśląc o nim, i co myśli ;)
moje trawy- a dobrze zakonserwowany :D
Go i Rado- nie mam wędzarni..pewnie potnę na krążki, i potem bruk drewniany się robi, ścieżkę :)..no stodoła musi być przewiewna, coby sianko schło..ale zależy w jakim stanie dach był, bo jak się leje od góry po ścianach to każde drzewo niezabezpieczone przegnije..tu też są takie stare stodoły, moją niestety rozebrali :/
Shayneen- ale ja nie wykorzystuję w celach komercyjnych, tylko informacyjnych, 'popularno naukowych' :)..a po iluś latach prawa przechodzą na własność społeczną (z muzyką jest podobnie), tak to by żadnego wizerunku nie można było pokazać..jakbym książkę wydawał to co innego..najwyżej mnie zamkną i będzie spokój :/

Kruchab pisze...

Ej, nie rób ze mnie jakiejś nieudolnej. Pewnie, że bym przeżyła.

HANNAH - UNE FEMME pisze...

Pensjonarą wilku, pensjonarą.
To jest dość spory 11 pokojowy hotel, ale ja na pensjonat chce przeznaczyc tylko 3 pokoje.
Dwie sypialnie i salonik z aneksem sypialnym.
Reszta pokoi jest w części prywatnej i te pokoje to takie klitki małe. Chce je połączyć.

Magdalena pisze...

Szary Wilku ! A czytales o tym " centralnym " Indianki ?!? No rece opadaja !!! Ja ,albo taka niekumata jestem ,albo ??? No powiedz sam ,jako facet ,ktory tez robi sobie centralne ,czy cos z tego rozumiesz ?...Martwie sie o Indianke ,ze nam zamarznie ,albo totalnie wpadnie w depreche !!! A jak tam bieszczadzka zima ? U nas troche odpuscila ....napal wrezcie w tym piecu ,co bede wiedziala ,czy dobrze uszczelniles ...no i zobaczysz jak bedzie cieplo ;-)) Nie ma nic lepszego jak w zimowy wieczor przytulic sie do goracego pieca ...no chyba ze ? Pozdrawiam o zmierzchu ;))))

Anonimowy pisze...

z tego centralnego indianki to już podobno w Australii robią sobie podśmie...;)a parówek jak nie było tak nie ma;(

Grey Wolf pisze...

Krucha- no to sprawdzimy kiedyś ;)..a gotujesz? :)
Hannah- to spory domek, czyli parę dla gości, a reszta swoje salony :)..no, żeby u mnie był już jakiś pokój gościnny..
Magdalena- Czytałem!..masakra..dziurawe kominy..wszystko do poprawki..ale ona silna jest..napisałem jej w komentach parę porad, i linków, ale ona moderuje i połowa komentów znika gdzieś..
Tu też odpuściło trochę, ale idzie nowe..
Lepsze gorące ciałko pod kołderką ;)
Anonim.- W Australii mają 40st :)..Parówki cenne są ;)

Kruchab pisze...

Nie, nie sprawdzisz. Gotować trochę gotuje, jednakże nie zapominaj ile ja mam lat.

Magdalena pisze...

Szary Wilku dobrzes odpowiedzial temu anonimowi ,co do tej temp . w Australii....Latwo sie smiac stukajac w klawiature paluszkiem ,gorzej jak trzeba cos kakretnego poradzic ....Wilku co do tego " goracego cialka pod kolderka " to sie zgadzam !Wiadomo - natura ;))

Di pisze...

no nie !Szary Wilku, Ty masz 55 lat ? to Ty deczko starszy ode mnie jesteś :). wyglądasz na 35- 40 latek, pewnie te ziołowe syropy tak konserwują :D poczytałam blog od początku i podziwiam twoją pracę i jej efekty, będę ci kibicowała w dalszych poczynaniach :) pozdrawiam

Grey Wolf pisze...

Natura wzywa wilka do lasu :)..
doradców to zawsze pełno, tylko do roboty nikogo :D
Różne rzeczy konserwują ;)..dużo spania np. :)..Di a Ty wolna? :D

Go i Rado Barłowscy pisze...

Jak będziesz miał coś pilnego i terminowego i związanego z ciężką fizyczną robotą to jak nas udźwigniesz to my Ci pomożemy. :D Pzdr

Go i Rado Barłowscy pisze...

Naturalnie, na wiosnę, jak będziemy za Sanem. :D Trza sobie pomagać!

Anonimowy pisze...

eeeeee będę zaglądał częściej;) wkoło śnieżyce i mrozy a tu widzę ...wiosna idzie.. http://www.youtube.com/watch?v=Bi2usWtZbp0...WIWAT MŁODZI

Grey Wolf pisze...

nom na Wiosnę to każdy ma multum swojej roboty :)

Shayneen pisze...

A dlaczegóż ta Pani w kapeluszu, na obrazie nosi moje imię??? :)))

Grey Wolf pisze...

bo troszku podobna do Ciebie..zwłaszcza przed ciachnięciem włosków ;)