piątek, 29 listopada 2013

Pamiątka z DDR..Erinnerung an die DDR

Znalezione na półce :)
VEB Strumpfwerke Dittersdorf 9133 Dittersdorf - Herren Frotte Kurzsocke EVP 4,80 M, kupowane w Karl Marx Stadt, obecnie Chemnitz :)
Przewaliło z korzeniami starą, na wpół uschniętą jabłonkę na wybiegu dla koników..
dobrze, że ogrodzenia nie połamało, oparła się konarem o śliwkę..
a planowałem w przyszłym roku ją wyciąć. Teraz trzeba było zrobić to ekspresowo.
I po pocięciu, koniki będą miały luźniej :)..
Tydzień temu kwitły jeszcze stokrotki..
płonęło ognisko
a dziki zryły trawę przy drodze :)
Wreszcie też, z pomocą Diny, zgromadziłem tyczki na Tipi..
 i już okorowałem :D




11 komentarzy:

Maria z Pogórza Przemyskiego pisze...

O, to nie powinieneś nosić tych skarpet, bo one zabytkowe jakby; kiedy przyjeżdżaliśmy do chatki po dłuższej nieobecności, to zawsze czekała na nas robota, bo wichura zwaliła jakieś tare drzewo, albo ogromną galąź; teraz w miarę sad ogarnięty i mniej jest niespodzianek; chociaż ... zobaczymy jutro; będziesz miał drewno jabłoniowe do wędzenia, ładnie pachnie; myślisz spędzić tutaj zimę? bo koniki trzeba zaopiekować; będzie prawdziwe tipi? pokryjesz je skórami? bardzo ładne, równiutkie tyki, musimy się też o takie postarać, bo ogrodzenie od drogi prawie leży; pozdrawiam.

Grey Wolf pisze...

Już noszę, do roboty :)..u mnie też teren coraz bardziej ogarnięty, a zimą są nieraz nowe niespodzianki..jeszcze nie mam wędzarni ;)..pieńki będą jako krzesełka na razie :)..od dawna Tipi nie kryje się skórami, tylko mocnym płótnem..kiedyś kryli bizonimi..najprostsze są jodłowe, do ogrodzenia lepiej dać betonowe cokoły i mieć spokój, niż co parę lat wymieniać przegniłe, albo posadzić wierzby, sosny, i pnie będą jako słupy :)

amelia10 pisze...

Wilku, tipi to świetna sprawa, sama przymierzałam sie do jego budowy, ale jeszcze do tego nie doszłam, bo wciaz remontuję... w takim tipi, mozna nawet zimą mieszkać... choć Ty masz przecież dom... ale na lato dla gości jak znalazł!


Zofijanna pisze...

Tak Marysia ma racje- skarpetki są zabytkowe.
Kiedyś marzyłam o tipi, jak byłam dzieckiem , a dzisiaj to już wygodna się zrobiłam.
Jaki myśl Toba powodowała, że zdobyłeś się na budowę tipi ?

Weronika Kowalska pisze...

Na samym początku chciałam serdecznie podziękować za obiektywną opinię mojej twórczości. Zaskoczyły mnie one niesamowicie. Jednak nie rozdrabniając się na szczególiki i przechodząc do sedna - bardzo podoba mi się Twój blog.
Prostota + codzienność + piękne fotografie = lokujące głęboko w pamięci treści.

Grey Wolf pisze...

Amelia- Ja też cały czas remontuję, ale po paru latach wreszcie się zmobilizowałem i ściągnąłem tyczki :)..jak się pali ognisko to i zimą +20 st..
Zofijana- Tipi też z dzieciństwa zostało w głowie :)..
Weronika- ;)..a kto Cię nauczył takiej pięknej polszczyzny? :)

Anonimowy pisze...

Bardzo interesujący blog. :)
Mógłby Pan zaglądnąć na swoje konto na profilu nk.pl ? :)
Czeka tam na Pana wiadomość.
Lub proszę o odzew na mój adres e-mail. : najt16@wp.pl
Pozdrawiam Serdecznie,
Tajemnicza nieznajoma. ;)

Grey Wolf pisze...

Nieznajoma- odpisałem na nk ;)

Weronika Wywiał pisze...

Wychodzi na to, że wszystko zawdzięczam mojej pani profesor, aczkolwiek sobie pewnie również. :)

Weronika Wywiał pisze...

Wracam i wracam. :)

Grey Wolf pisze...

Gdzie wracasz? :)