wtorek, 27 grudnia 2011

Pepsi..

W Piątek, 23.12.11, zmarła po potrąceniu przez samochód na bocznej uliczce pod blokiem, 'Pepsi', Pomeranian..
 pochowana w Niedzielę, 25.12.11



Silent Night

6 komentarzy:

aneta pisze...

Wilku, coś Ciebie smutne tematy i chwile nie opuszczają. Oby w przyszłym roku takich nie było. Trzymaj się.

Di pisze...

na same święta :( ale pech, normalnie nienormalne .... jakieś fatum ! deprecha może człowieka powalić :(

Pokrzywka pisze...

Ty nagietków siać nie musisz, masz przecież wokół mnóstwo wartościowych roślin.Tylko korzystać. A Pepsi żal... Pozdrawiam świątecznie jeszcze

Ataner pisze...

Wpadlam do Ciebie na chwilke z pozdrowieniami nowrocznymi, kolejna niepotrzeba smierc.
Trzymaj sie!

Riannon pisze...

Bardzo mi przykro z powodu Pepsi, ale to nie jest chihuahua, tylko szpic niemiecki miniaturowy.

Grey Wolf pisze...

Dzięki..a nom, Pomeranian..