mieszanka mleka w proszku dla szczeniaków, krowiego, Gerber 1, (później i 2 ), kaszki ryżowej, kukurydzianej, witamin, wapna, tranu, śmietany, mleka koziego, żółtka jajka..
Teraz dopiero widać ile musiałaś litrów mleka wytwarzać na wykarmienie..
I niestety, akurat ten po kilku dniach, 30.09.11 padł..widocznie był zarażony od Saby mleka, nagle osowiał, i na drugi dzień odszedł za Sabą..
Saba też za młodu miała taki biały trójkącik na czole, i czarne księżyce wokół oczu, jak miś Panda..dlatego pełne Jej Imię brzmiało "Saba Dwa Księżyce"..indiańskie..a jeszcze przy niebieskich oczkach, świecących w nocy na czerwono, stojących szpiczastych uszach, wyglądała jak istny diabełek..
Spoczął maluszek koło Saby
w prawym dolnym rogu posadzona młoda tuja, żeby Saba miała znów koło siebie ulubione drzewko..
Zostały cztery szkraby..
Gmina wywiesiła niedawno listę działek do sprzedania, koło mnie i w całej wiosce. Wszystko pozarastane nieużytki, ale jak zadrzewione to jeszcze więcej cenią. W ogóle było tego coś na 3, 4 kartkach A-4, to chyba z 40 działek..Później dowiadywałem się w UG, to na zebraniu wiejskim, mieszkańcy zgodzili się na sprzedaż 4! (słownie: cztery)..każdy tu ma parę swoich hektarów, to innemu nie da, ważne, że oni mają i zadowoleni..
Tu działają ze wszystkim na zasadzie, sam nie zjem, drugiemu nie dam..Mnie i tak byłoby stać najwyżej na hektar, za tyle samo kiedyś kupiłoby się 4, 5 ha, albo i 10..Gmina tak zadłużona, myślę, że chcieli załatać dziury w budżecie, i wysprzedać co się da..a walą takie ceny, że dla mnie zaporowe, za 1 ha niedaleko gdzieś chcieli 30tys..i to jeszcze na przetarg..
Ten teren gdzie Saba leży też był do sprzedania, bałem się, że ktoś kupi, i trzeba będzie przenieść Sabę w inne miejsce..
A mieszkania staniały w miastach, i można kupić za ceny z przed 5 lat..
W między czasie skończyłem zewnętrzną kanalizację.
Pierwszy filtr kamienny
przykryty 'bąbelkami'
na to podwójnie złożona folia, żeby potem nie zamulało.. i wzmacniająca płyta plastikowa
Drugi filtr żwirowy
wyrównany do brzegów płaskimi kamieniami
przykryty podobnie, i na to jeszcze po 2 deski nasączone przed gniciem zużytym olejem silnikowym, żeby można było chodzić po wierzchu
i zasypane ziemią
wylot zabezpieczony stalową siatką, żeby jakieś gryzonie nie właziły, i nie zrobiły sobie gniazda przypadkiem :)
Nad rurą, przy okazji powstaje nowa ścieżka z kamiennymi schodkami na skarpie
Opadły liście Miłorzębu, zebrałem do suszenia na herbatki, tyle mają cennych składników..
a Rudka pilnowała winogron :)
Jakiś większy jeleń podjadł sobie kabaczków, zostawił ślady kopytek
kalarepki, i kukurydzy
Na Świecie żyje już 7 miliardów ludzi..a mówią ciągle, że jest za mały przyrost..
Przez 12 lat przybyło o 1 miliard..
Za 30 lat ma być już 9 miliardów..i kto to wyżywi..i gdzie się pomieszczą..i ile będzie zanieczyszczeń..
Ślepy zaułek..